Zdecydowaliśmy się na zakup rekuperatora. Niestety, brak nieużytkowego poddasza oraz brak projektu wentylacji mechanicznej na przed rozpoczęciem stawiania ścian domu spowodował konieczność rozmieszczenia przewodów wentylacyjnych wewnątrz pomieszczeń. Instalacja została profesjonalnie zamontowana, funkcjonuje doskonale, ale… zastanawiamy się, jak zamaskować wiszące przy sufitach i ścianach przewody.

Problem rozwiązany jest od ręki, jeśli zdecydujemy się na wykonanie w pomieszczeniu lub w jego części sufit podwieszany (fot.1). Rozwiązanie to pozwoli na skuteczne schowanie praktycznie każdego typu przewodów wentylacyjnych. Gorzej, gdy pomieszczenie jest stosunkowo niskie. Architekt nie przewidywał instalowania wentylacji mechanicznej i wykonanie dodatkowego sufitu spowoduje znaczne jego obniżenie. Możemy wówczas pokusić się o częściowe jedynie obniżenie w formie obniżonego plafonu, mocując w nim później dodatkowo np. oświetlenie halogenowe (fot. 2). Nawet najbardziej wybrednemu kontemplatorowi wnętrz nie przyjdzie nawet na myśl, że gustownie wykonane sufitowe oświetlenie pomieszczenia pełni w rzeczywistości funkcję kamuflażu przewodu wentylacyjnego...

Fot. 1: przewód wentylacyjny ukryty w suficie podwieszanym (widoczna konstrukcja sufitu)

Fot. 1: przewód wentylacyjny ukryty w suficie podwieszanym (widoczna konstrukcja sufitu)

ot. 2: częściowe obniżenie sufitu z widocznym otworem na anemostat oraz przygotowane do zamontowania w nim oświetlenia halogenowego.

Fot. 2: częściowe obniżenie sufitu z widocznym otworem na anemostat oraz przygotowane do zamontowania w nim oświetlenia halogenowego. W przypadku jeśli przewody musiały zostać poprowadzone wzdłuż linii połączenia ściany i sufitu, najlepiej ukryć je wykonując niewielki szacht (fot. 3 i fot. 4).

Fot 3: nawiew rekuperatora umieszczony przy suficie...

Fot 3: nawiew rekuperatora umieszczony przy suficie...

Fot. 4: ... oraz wykonana z płyt gipsowych konstrukcja maskująca w formie szachtu (na zdjęciu jeszcze wilgotna).

Fot. 4: ... oraz wykonana z płyt gipsowych konstrukcja maskująca w formie szachtu (na zdjęciu jeszcze wilgotna).

Pozostaje jeszcze kwestia schowania przewodów przeprowadzonych w pionie, doprowadzających powietrze np. z poddasza do parteru lub łączących GGWC z centralą wentylacyjną umieszczoną na poddaszu. Przewód taki najlepiej jest umieścić w kącie pomieszczenia i zabudować płytami gipsowymi. Opcjonalnie można przykleić go do istniejącego murowanego komina przeznaczonego do odprowadzenia spalin z kominka umieszczonego na parterze. Obudowa takiego kominka, nawet poszerzona o średnicę przewodu wentylacyjnego nie będzie rzucała się w oczy (fot. 6). Taka sama sytuacja ma miejsce, gdy rezygnujemy z murowania komina wentylacyjnego np. łazienki czy ubikacji, zastępując go identycznie poprowadzonymi przewodami wentylacyjnymi. Szacht zabudowy takich przewodów niczym nie różni się od murowanego komina, jaki umieszczony byłby w tym samym miejscu.

Fot. 5: Umocowanie przewodu wentylacyjnego bardzo blisko istniejącego komina

Fot. 5: Umocowanie przewodu wentylacyjnego bardzo blisko istniejącego komina

Należy pamiętać, że dobry wykonawca instalacji zawsze zmniejszy problemy związane z późniejszym jej ukryciem, dobierając prowadzenie przewodów w sposób umożliwiający ich późniejsze bezproblemowe zakrycie. Idealnym rozwiązaniem jest oczywiście jednak zawsze zaplanowanie instalacji w momencie, gdy budynek jest jeszcze tylko na papierze, a potem dopilnowanie, aby budowlańcy w odpowiednich miejscach pozostawili szczeliny w ścianach na przewody czy choćby przejścia sufitowe, które oszczędzą później pracochłonnego przekuwania czy przewiercania się przez stropy...

« przeglądaj pozostałe artykuły